#Mood // Nowy członek rodziny!

→ Rośliny domowe – fikus sprężysty.

Mieszkanie z dnia na dzień staje się coraz bardziej zielone! Metraż poprzedniego nie za bardzo pozwalał mi na uzewnętrznienie wszystkich moich zapędów dekoratorskich, ale po przeprowadzce wszystko nadganiam. Na ponad osiemdziesięciu metrach w końcu mogę pozwolić sobie na gromadzenie sporych rozmiarów roślin doniczkowych. Poznajcie nowego członka zielonej rodziny – fikusa sprężystego!

Fikus sprężysty - nowy członek naszej rodziny. Rośliny domowe - wybierz roślinę do własnego wnętrza. Kreatywnie na co dzień - zainspiruj się i zrób to sam.

Jego historia jest całkiem zabawna. Nie pamiętam, czego dokładnie szukałam w internecie, ale wyszukiwarka podpowiedziała mi aukcję z OLX, na której wystawiono fikusa. Jak tylko go zobaczyłam, wiedziałam, że będzie idealnie pasował do naszego wnętrza. Mieszkanie jest piętrowe z przestrzenią otwartą na wysokość sześciu metrów. To było bardziej niż oczywiste, że rozłożysty fikus pięknie ją zapełni.

Uzgodniłam ze sprzedawcą, że na pewno go biorę. Pozostała tylko kwestia namówienia Ł. na małą wycieczkę… do Wrześni.

Fikus sprężysty - nowy członek naszej rodziny. Rośliny domowe - wybierz roślinę do własnego wnętrza. Kreatywnie na co dzień - zainspiruj się i zrób to sam.

Jak widać na zdjęciach, fikus jest z nami. Ł. zgodził się i wszystko poszło zgodnie z planem. Sam proces przewiezienia był trochę wymagający, ponieważ fikus ma prawie dwa metry wysokości, ale jakoś to wszystko ogarnęliśmy. Złożyliśmy tylne siedzenia samochodu i ułożyliśmy go bezpiecznie. Podróż zniósł bardzo dobrze. Zgubił tylko jeden liść i to na samym początku przy załadunku!

Fikus sprężysty - nowy członek naszej rodziny. Rośliny domowe - wybierz roślinę do własnego wnętrza. Kreatywnie na co dzień - zainspiruj się i zrób to sam.

Cieszę się bardzo, że mieszka już w Warszawie i że może jeszcze trochę podrosnąć. Nie jest rośliną wymagającą, ale nie lubi przestawiania. Mam nadzieję, że powoli się zadomowi. Póki co nie zgubił więcej liści, więc chyba jest dobrze!

 

Jak podoba Wam się moja nowa zdobycz? Lubicie rośliny we wnętrzu? :)

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Impreza niespodzianka.

Wcześniejszy wpis

Sprawdź również

2 Komentarze

  • Odpowiedz Agnieszka Mikoś Luty 23, 2017 at 12:45 am

    Sama nie znam złotego środka, niektóre rośliny po prostu nie odnajdują się w naszym towarzystwie. Trzeba próbować :)

  • Odpowiedz Karolina_Mrs. Lifestyle Luty 22, 2017 at 9:41 am

    Oj lubimy, lubimy tylko co zrobić, aby one mnie polubiły? :| A fikus pięknie się prezentuje ❤

  • Zostaw komentarz: