Pocztówka ze Lwowa

Lwów to jedno z tych miejsc, które zwyczajnie trzeba odwiedzić. I nie dlatego, że jest tu tanio. Miasto ma swój unikatowy klimat. Brukowane ulice, stare samochody, przepiękna architektura i wiśniówka podawana w kryształach! Mimo że momentami bywa zaniedbane i wiele miejsc jest typowo turystycznych, wśród nich znajdują się perełki, gdzie przodują styl i elegancja z dawnych lat. Jeszcze nigdzie nie czułam się tak sentymentalnie jak we Lwowie. Przedwojenna polskość jest tu wciąż obecna i mam nadzieję, że nie ulegnie to zmianie. Wiele budynków i wnętrz pozostało nietkniętych czasem. Odwiedzając niektóre z nich, np. aptekę przy rynku, operę czy kasyno szlacheckie - czułam, jakbym właśnie przekraczała próg wieków. W powietrzu unosiła się klasyczna elegancja!

Miejsca z fotografii:

Pchli Targ na Podwalu, Katedra Dominikańska, Rynek, Pasaż Krzywa Lipa, okolice Opery Lwowskiej, Podwórko Zagubionych Zabawek, Apteka pod Czarnym Orłem, Uniwersytet Lwowski, Kasyna Szlacheckie, widok z Ratusza.

Hotel Astoria. Gdzie zatrzymać się we Lwowie. Lwów na weekend.

Gdzie się zatrzymać?

Jedną z fajniejszych opcji noclegowych we Lwowie jest hotel Astoria. Znajduje się w doskonałej lokalizacji, zaledwie kilka kroków od Opery Lwowskiej. Jego wnętrze jest bardzo schludne i przyjemne. Nie znajdziemy tutaj złotych królewskich łoży, które skutecznie odstraszyły mnie od zarezerwowania noclegu w leżącym nieopodal Grand Hotelu.

Gdzie zjeść?

Lwów to jedno z tych miejsc, które warto odwiedzić nie tylko dla klimatu, ale również dla różnorodnych smaków. Kulinarna strona miasta ma sporo do zaoferowania.

PRZYDATNE INFORMACJE:

– Ukraina nie jest państwem członkowskim Unii Europejskiej, dlatego trzeba pamiętać o posiadaniu ważnego paszportu.

– Podroż samochodem wiąże się z kolejkami na granicy oraz fatalnym stanem dróg po stronie Ukraińskiej. Co więcej, celnikom po stronie ukraińskiej oprócz paszportu trzeba pokazać tzw. zieloną kartę dla pojazdu. To nic innego, jak certyfikat poświadczający, że samochód posiada ubezpieczenie OC. Dokument drukowany jest na zielonej kartce papieru, stąd jego nazwa. W PZU zieloną kartę wydrukowano nam od ręki, warto jednak przed wyjazdem sprawdzić, jak wygląda to u Waszego ubezpieczyciela. Najlepiej wybrać przejście graniczne tylko dla samochodów osobowych, np. Dołhobyczów. W drodze powrotnej wybierać bramki ze znakami Unii Europejskiej.

– Zdecydowanie prostsza jest podróż pociągiem. Najpierw należy dotrzeć do Przemyśla, a póżniej przesiąść się na pociąg relacji Przemyśl – Kijów. Celnicy sprawdzają paszporty podczas drogi.

– Oficjalna waluta to hrywna ukraińska, ale w wielu miejscach można również płacić w euro.

Panorama miasta. Lwów na weekend.
Obejrzyj więcej pocztówek...
Wspomnień i fotorelacji z idealnie niedoskonałych podróży. Nie destynacja, a sposób odkrywania nowych miejsc jest najważniejszy. Z odpowiednim podejściem nawet w najbardziej zatłoczonym mieście uda się uciec od zgiełku.