Gdzie zjeść i napić się pysznego drinka we Lwowie?

Gdzie zjeść we Lwowie?

Centrum miasta. Lwów na weekend.

Lwów to jedno z tych miejsc, które warto odwiedzić nie tylko dla klimatu miasta, ale również dla jedzenia, które szczególnie nam Polakom jest bliskie. Oprócz popularnych punktów mam dla Was również nowsze lokale, które uważam za warte uwagi i które są równie eleganckie i smaczne.

Zobacz również: Co zobaczyć we Lwowie?

Gdzie zjeść we Lwowie?


Gdzie zjeść i napić się drinka we Lwowie? Pamiętajcie, że pod nazwami lokali podaję linki do stron, gdzie znajdziecie ich dokładne adresy.

1. Gdzie zjeść we Lwowie: Dom Legend


Zastanawiałam się, czy Domu Legend nie powinnam umieścić w sekcji Co zobaczyć we Lwowie. To lokal gastronomiczny, ale miejsce potraktowałam bardziej jako ciekawostkę turystyczną. Aby dostać się do środka należy najpierw na wejściu przekupić kominiarza. Potrzeć guzik jego koszuli i wrzucić do kapelusza banknot na szczęście. Można również napić się z nim wiśniówki. Na dachu restauracji znajdziemy taras widokowy z niespodzianką. Stoi tam główna atrakcja tego miejsca. Magiczny wehikuł, do którego można wsiąść i wyfrunąć ponad lwowskie ulice. Oczywiście tylko przy pomocy wyobraźni. Zdecydowanie warto się tu wybrać, jednak nie wiem czy na jedzenie. Mnie zapachy i wnętrze nie zachęciły do zajęcia stolika, ale może warto. Wybór należy do Was.

Widok z domu legend. Lwów na weekend.
Gdzie zjeść we Lwowie? Dom Legend.

2. Gdzie zjeść we Lwowie: Manufaktura kawy


Mieszcząca się przy rynku Manufaktura Kawy wita pięknym zapachem. Mimo tego, że miejsce jest turystyczne, to warto wpaść chociaż na chwilę. Kawa była smaczna, ukraiński koniak również. 

Gdzie zjeść we Lwowie? Kawa we Lwowie. Lwów na weekend.

3. Gdzie zjeść we Lwowie: Manufaktura Czekolady


Kilka kroków dalej znajduje się Manufaktura Czekolady. To również bardzo turystyczne miejsce. Na górze funkcjonuje kawiarnia z przeszklonym dachem i pięknym widokiem, a na niższych piętrach sklep, gdzie zakupiliśmy kilka tabliczek czekolady. Bardzo dobrej czekolady.

Gdzie zjeść we Lwowie? Manufaktura czekolady. Lwów na weekend.
Gdzie zjeść we Lwowie? Kawiarnia na ostatnim piętrze manufaktury czekolady. Lwów na weekend.

4. Gdzie zjeść we Lwowie: Pijana Wiśnia


Pijana Wiśnia to lokal i nalewka o tej samej nazwie. Bardzo delikatna. Podawana w kryształowych kielichach z odrobiną drylowanych wiśni. Wnętrze jest bardzo ciasne, więc wszyscy odwiedzający gromadzą się na zewnątrz i to właśnie tworzy wyjątkowy klimat tego miejsca.

Gdzie zjeść we Lwowie? Pijana Wiśnia. Lwów na weekend.

5. Gdzie zjeść we Lwowie: Libraria Speak Easy Bar


Jedno z najlepszych miejsc, jakie mieliśmy okazję odwiedzić podczas naszej wycieczki do Lwowa. Nostalgiczna atmosfera, stare drewniane podłogi i półki po brzegi wypełnione książkami. Do tego dochodzą wyborne koktajle i jazz na żywo od godziny 20.00. Nam udało się trafić na wolny stolik, ale dla pewności lepiej zrobić wcześniej rezerwację. Do drinków można domówić przystawki z funkcjonującej na niższym piętrze restauracji Mon Pius.

6. Gdzie zjeść we Lwowie: Apteka Mikolasha


Nigdzie nie podobało nam się tak jak tutaj. Apteka Mikolasha to kawiarnia, która powstała na miejscu słynnej apteki „Pod Złotą Różą”. Co ciekawe, to tutaj Ignacy Łukasiewicz razem z Janem Zechem pracowali nad pierwszą lampą naftową! 

Dzisiaj wyposażenie dawnego wnętrza stanowi wystrój kawiarni. Poza tym, na ścianach możemy oglądać stare zdjęcia okolicy oraz przedwojenne polskie plakaty reklamowe. Główną rolę dekoracyjną odgrywa jednak drewniana antresola oraz złote żyrandole, które wiszą dokładnie tam, gdzie kiedyś.

Napiliśmy się tutaj pysznych nalewek i kawy, a makowiec skradł nasze podniebienia. Poza słodkościami kawiarnia serwuje śniadania. To obowiązkowy punkt na kulinarnej mapie Lwowa.

Gdzie zjeść we Lwowie. Apteka Mikolasha. Lwów na weekend.
Gdzie zjeść we Lwowie. Najlepsza kawiarnia we Lwowie. Apteka Mikolasha. Lwów na weekend.

7. Gdzie zjeść we Lwowie: Champagneria


Mają tu duży wybór szampana i smaczne drinki. Kuchnia mieszana. Z jednej strony dania gruzińskie, z drugiej amerykańskie hot dogi. Idealne jako przekąska. Wnętrze bardzo przyjemne, obsługa również. Bardzo nam się tu podobało i chętnie wrócimy.

8. Gdzie zjeść we Lwowie: Pasaż Krzywa Lipa 


Pasaż, w którym mieści się kilka kawiarenek, pubów i restauracji. Między innymi znajdziemy tutaj lwowską sieciówkę z rogalami na słodko i wytrwanie – Lviv Crossaint, popularną kawiarnię Cukor, Studio Kulinarne Kryva Lypa oraz lokal Marysia z pierożkami, nazwanymi na Ukrainie vareniki.

Gdzie zjeść we Lwowie? Pasaż Krzywa Lipa.

9. Gdzie zjeść we Lwowie: Baczewski


Przez wielu uważana za najlepszą restaurację w mieście Na uwagę na pewno zasługuje jej wnętrze. Podpowiadam lokal, bo jest bardzo znany i przez wielu komplementowany. Jak jest z jedzeniem, musicie ocenić sami. Nam nie udało się go skosztować (może to dobrze?). Pani na wejściu udawała, że nie rozumie ani angielskiego, ani polskiego i miała wielką pretensję, że w ogóle się tam pojawiliśmy. Dodam, że po 21.00 nie było żadnej kolejki, a restauracja czynna jest do 2.00 w nocy. Nie pozwalamy się tak traktować, więc do lokalu już nie wróciliśmy.

10. Gdzie zjeść we Lwowie: Atlas


Kolejna restauracja z polskim akcentem. Przed wojną jedno z najbardziej ekskluzywnych miejsc w mieście. Wspomniana jest nawet w tekście starego walczyka lwowskiego – Człowiek szedł do Atlasa. Wypił, zjadł pierwsza klasa. Bywali tutaj Stanisław Mackiewicz, Julian Tuwim czy Leopold Staff.

Niestety nie mieliśmy czasu zatrzymać się tutaj na jedzenie, natomiast zajrzałam na chwilę do środka. Wnętrze jest piękne, a sale były wypełnione po brzegi. Wychodząca z lokalu rodzina, którą zapytałam o jakość jedzenia, odpowiedziała, że było bardzo smacznie. 

11. Gdzie zjeść we Lwowie: Gasova lampa


Lokal ku czci polskiego wynalazcy lampy naftowej –  Ignacego Łukasiewicza. Można się tu napić nalewki z probówki! 

12. Gdzie zjeść we Lwowie: Teatr Piwa Prawda


Zlokalizowany w samym centrum lokal z własnym minibrowarem. Gratka dla piwoszy. Jeśli ktoś jest miłośnikiem tego trunku, będzie zachwycony. Spory wybór, a do tego muzyka na żywo. My za piwem raczej nie przepadamy, ale weszliśmy na chwilę posłuchać koncertu na żywo i ludzie bawili się tu rewelacyjna. Fajna energia.

Kaplica Boimów we Lwowie. Lwów na weekend.
Pysznej kawy możemy napić się w ulicznych  kioskach.
Ulica w centrum. Lwów na weekend.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *