single-image

Popołudnie w Portofino

Bardzo chciałam zobaczyć to romantyczne miejsce z piosenki na własne oczy oraz ocenić czy słusznie uważane jest za jedną z najpiękniejszych i najbardziej ekskluzywnych miejscowości włoskiej riwiery.

Portofino odwiedziłam przy okazji zwiedzania Cinque Terre. Uwielbiam utwór Sławy Przybylskiej „Miłość w Portofino”. Bardzo chciałam zobaczyć to romantyczne miejsce z piosenki na własne oczy oraz ocenić czy słusznie uważane jest za jedną z najpiękniejszych i najbardziej ekskluzywnych miejscowości włoskiej riwiery.

Jak dojechać?

Najbliższe lotniska znajdują się w Genui (40km) , Pizie (167km) i Mediolanie (177km). Później najprościej przesiąść się w samochód lub pociąg.

Samochód

Niezależnie od tego, czy dojeżdżamy ze strony Genui czy La Spezii na początku korzystamy z trasy szybkiego ruchu, bogatej w liczne tunele i estakady. Dopiero po zjeździe na Rapallo przechodzimy na bardziej skomplikowany poziom jazdy – wąskie drogi między górskimi szczytami. Najpierw należy kierować na Santa Margherita Ligure, a później na Portofino. Od Santa Margherita Ligure trasa biegnie wzdłuż wybrzeża, więc już wtedy z szyb samochodu można uraczyć się pięknymi widokami.

Parking w Portofino

W Portofino nie ma darmowych miejsc parkingowych, a te wyznaczone na ulicach zarezerwowane są tylko dla mieszkańców. Jedyną opcją jest skorzystanie z wielopoziomowego parkingu płatnego Autoparcheggio di Portofino. Cena za godzinę parkowania to ok. 5 euro. Stąd do centrum dzieli nas dosłownie trzy minutowy spacer.

Via Roma, Portofino.
Główna ulica w Portofino – Via Roma.

Pociąg

Pociąg dojeżdża tylko do pobliskiej miejscowości Santa Margherita Ligure. Na stronie TrenItalia można znaleźć dogodne opcje połączeń. Później trzeba przesiąść się w autobus komunikacji miejskiej lub przejść do Portofino na pieszo. Najpierw nadmorskim bulwarem przez Santa Margherita Ligure, a następnie chodnikiem wzdłuż drogi. Trasa jest bardzo przyjemna i według informacji znalezionej na stronie Comune di Portofino jej przejście zajmuje  okoły godziny i dwudziestu minut.

Santa Margherita Ligure, Portofino.
Santa Margherita Ligure

Co zobaczyć?

Port

Główną atrakcją Portofino jest port. Nie dziwę się, że uważany jest za jeden z najpiękniejszych na świecie. Naprawdę można poczuć się tu jak w bajce. Otulony jest wysokimi skalistymi wzgórzami, na których rośnie mnóstwo egzotycznej zieleni. Do tego dochodzą klimatyczne, wybrukowane drogi oraz charakterystyczne dla Ligurii kolorowe budynki, które odbijają się w lazurowej tafli morza. Nie mogę pominąć też zacumowanych łodzi i jachtów z całego świata, które w porcie możemy podziwiać z bliska.

Podobno mieszkańcy uważają, że wiosna przychodzi tu miesiąc wcześniej. Ciekawe, ile jest w tym prawdy.

Port w Portofino.
Widok na port, Portofino.
Sklepy w Portofino.
Restauracje w porcie, Portofino.
Łodzie przycumowane do brzegu. Portofino.

Chiesa di San Martino

W okolicach centrum znajduje się kościół San Martino, do którego polecam zajrzeć. Od zewnątrz nie robi wielkiego wrażenia, ale jego bogato zdobione wnętrze jest warte choć chwili uwagi.

Malownicze budynki w Portofino.
Plac przy porcie, Portofino.
Chiesa di San Martino, Portofino.

Cestello Brown

Wysoko położony zamek z 1557 roku, obecnie przekształcony w willę. Odbywają się tutaj liczne wstawy i wernisaże. Do willi przylega ogród z pięknym widokiem na zatokę.

Chiesa di San Giorgio

Maleńki romantyczny kościółek, który mija się po drodze do Castello Brown. Iście filmowa lokalizacja! Niedaleko znajduje się cmentarz jeśli ktoś chciałby zobaczyć, jak wyglądają włoskie miejsca pochówku.

Spiaggia dell’Olivetta 

W miejscowości nie ma za plaż ani kąpielisk. Jednak jeżeli macie ogromną potrzebę zanurzenia się w wodzie możecie zajrzeć na małe kąpielisko Olivetta. Znajduje się około pół kilometra od portu, po drodze do latarni morskiej.

Faro di Portfino

Latarnia morska. Fenomenalnie usytuowana na skalistym wzgórzu. Idealna lokalizacja do robienia zdjęć dronem. Na dole funkcjonuje restauracja z tarasem widokowym. Dojście tu zajmuje ok. 15 minut spacerem.

Parco Naturale di Monte

Górująca nad Portofino zieleń to początek rozległego parku krajobrazowego. Łączna długość wyznaczonych w nim ścieżek liczy ok. 50km. Wstęp na teren parku jest bezpłatny, a jego najwyższy punkt Monte di Portofino leży na wysokości 600 m.n.p.m. 

Abbazia di San Fruttuoso

Na terenie wyżej wymienionego parku znajduje się Opactwo San Fruttuoso, do którego dostać można się tylko pieszo lub tramwajem wodnym. To pięknie zachowany klasztor położony dosłownie na plaży. Tutejsze wody słyną z głębokiej i bardzo czystej wody. To jeden z najlepszych punktów nurkowych we Włoszech, ponieważ w pobliżu znajduje się zatopiony w morzu pomnik Il Cristo degli abissi.

Portofino jest maleńkie, ale niezwykle urokliwe. Sporo osób narzeka na ceny, ale kto im każe wydawać pieniądze? Zarówno spacer po porcie, jak i większość atrakcji jest bezpłatna. My trafiliśmy tutaj w zachmurzone popołudnie, gdy większość turystów zdecydowała się na pozostanie w hotelu. Dzięki temu w spokoju mogliśmy nacieszyć się aurą tego miejsca.

13 komentarzy
  1. Paula 7 miesięcy ago
    Reply

    Wow, piękne miejsce! Uwielbiam do Ciebie zaglądać… :-)

    • Agi 7 miesięcy ago
      Reply

      Dziękuję, bardzo mi miło! <3

  2. Kasia Hartung 7 miesięcy ago
    Reply

    Uwielbiam takie klimatyczne miasteczka!

  3. Przyjemnie było odświeżyć sobie wspomnienia, a że były sympatyczne, to tym bardziej cieszą. :)

  4. Aneta 7 miesięcy ago
    Reply

    Piękne miejsce z uroczymi zakątkami. Do tej pory mnie też Portofino kojarzyło się z utworem Sławy Przybylskiej „Miłość w Portofino”, który uwielbiam. Mam nadzieję, że i my tam zawitamy.

  5. Dominika D. 7 miesięcy ago
    Reply

    Wygląda na cudowne miejsce!
    Z chęcią bym tam kiedyś pojechała!

    • Agi 7 miesięcy ago
      Reply

      Polecam! :)

  6. Sklerotyczka 7 miesięcy ago
    Reply

    Małe a jak bardzo urokliwe dzięki temu że taka pogoda niedopisuje, lepiej można obejrzeć dane miasto. Bez tłoku i ścisku :)

    • Agi 7 miesięcy ago
      Reply

      Czasami gorsza pogoda działa na naszą korzyść :)

  7. ladymamma.pl 7 miesięcy ago
    Reply

    Widoki przepiękne! Uwielbiam takie klimatyczne miejsca <3 Zawsze jak się naoglądam takich zdjęć to mam ochotę na wakacje ;p

    • Agi 7 miesięcy ago
      Reply

      Haha, mam podobnie :)

  8. Ladyflower123 7 miesięcy ago
    Reply

    Piękne miasto, zazdroszczę wakacji.
    Ja byłam w Pizie, ale jakoś do tego miejsca nie było mi po drodze i teraz żałuję.

    • Agi 7 miesięcy ago
      Reply

      Nie zawsze uda się wszystko idealnie zorganizować. Może następnym razem Ci się uda! :)

Leave a Comment

Your email address will not be published.

You may like