Po czym poznasz, że zmieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony

→ Życie w Barcelonie.

Najpiękniejsze miasto na świecie? Dla mnie odpowiedź jest prosta – Barcelona! Nie wiem, czy wiecie, ale w stolicy Katalonii spędziłam okrągły rok. To był magiczny czas nauki, zabawy i nawiązywania nowych przyjaźni, a przede wszystkim czas, w którym po raz pierwszy w życiu miałam szansę na własnej skórze poczuć obcą, nieznaną mi dotąd kulturę.

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.

Przeprowadzka w nowe miejsce z początku jest trudna, ale z czasem robi się coraz fajniej i w pewnym momencie zauważasz, że powoli zaczynasz identyfikować się z jego kulturą, codziennością i mieszkańcami.

W oparciu o własne doświadczenia i przygody w “Mieście Cudów”, przygotowałam listę rzeczy, po których poznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony:

1. “Déu!”

Po pierwsze “Déu!”.  Jeżeli w pewnym momencie zamiast „Adéu” (kat. do zobaczenia) zaczynasz głośno wykrzykiwać “Déu!” to wiedz, że już coś zaczyna się dziać.

2. Nigdy nie byłeś we wnętrzu Sagrady Familii

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.
Po drugie… wnętrze Sagrady Familii. Nigdy nie byłeś, ale wiesz, że to najpiękniejsza świątynia na świecie.

3. “Co to jest Torre Agbar?”

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.
Yyyy… “Ach, to ten budynek w kształcie penisa!

4. “Cava, si us plau!

W restauracji nie zamawiasz już szampana, prosisz natomiast o Cavę.

5. Zaczynasz kibicować FC Barcelona!

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.

Znasz hymn drużyny i pamiętasz, kiedy odbywają się mecze, a gdy nachodzi czas oglądania rozgrywek w tv – wyciszasz hiszpańskiego lektora, ponieważ dobrze wiesz, „że na pewno jest po stronie Realu”.

6. Nie obchodzisz już walentynek, a Sant Jordi!

Sant Jordi obchodzi się 23 kwietnia. Tego dnia mężczyźni kupują swoim wybrankom róże, a one odwdzięczają się im egzemplarzem książki!

7. Starasz się omijać La Ramblę

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.

Krótko mówiąc, za dużo ludzi na metr kwadratowy.

8. Na śniadanie zjadasz „Pa amb tomaquet

Pa amb tomaquet to świeża bagietka natarta pomidorkiem koktajlowym i skropiona oliwą. Pyszna!

9. „Czas na Bikinis”!

Na śniadanie Pa amb tomaquet, a na kolację Bikinis, czyli najprostsze w świecie tosty z serem.

10. Na chwilę zapominasz o Świętym Mikołaju

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.

Przecież jest Cagatio. Mała drewniana kłoda, która 24 grudnia wydala słodycze.

11. Nawet nie wiesz, kiedy kupujesz pierwszego Caganero

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.
… i wcale nie przeszkadza Ci to, że „ten mały ludek” ma spuszczone spodenki, a tuż za nim leży “kupa na szczęście”.

12. Przestajesz nabierać się na wchodzenie po schodach na pierwsze piętro

Katalońskie primero to tak naprawdę piętro drugie. Na znanym nam z polski piętrze pierwszym jest principal. Bądźcie czujni przy wynajmowaniu noclegu!

13. Jak już pić w plenerze, to tylko „Sexy beer

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.
… czyli najzwyklejsze piwko z marketu, sprzedawane przez ulicznych sprzedawców, którzy reklamują je hasłem „Cerveza – sexy beer!

14. Zdarza Ci się wypić kataloński absynt

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.
Najlepiej w barze „Pastis”, jednym z najstarszych w Barcelonie.

15. Zaczynasz rozpoznawać kolejne katalońskie imiona

Jordi, Jan, Jaume, Núria, Mercè.

16. Wiesz, że skrót od Barcelony to “Barna”, a nie żadna Barca.

17. Wieczory najchętniej spędzasz na balkonach lub tarasach

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.
… z których rozpościera się bajeczny widok na najpiękniejsze miasto pod słońcem!

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.

Po czym rozpoznasz, że powoli zamieniasz się w typowego mieszkańca Barcelony. Życie w Barcelonie. Blog DIY - Kreatywnie na co dzień.
Barcelona ma w sobie wszystko, co najlepsze: morze, góry i bogatą kulturę. Rok wystarczył mi, żeby kompletnie się w niej zadurzyć. Nie dziwne więc, że jej mieszkańcy wychwalają swoje miasto w niebiosa.

Ten wpis jest dla Ciebie interesujący lub pomocny?

Zostaw po sobie komentarz! To nic nie kosztuje, a dla mnie jest motywacją do tworzenia nowych treści :)

Komentarzy: 7

  1. Kate
    Luty 9, 2017 / 1:39 pm

    Chętnie przekonałabym się o tym wszystkim na własnej skórze. W tej chwili mieszkam w Niemczech i faktycznie po pewnym czasie, człowiek przejmuje pewne zachowania i zwyczaje. Mieszkałam też pół roku w Stanach, ale prócz ciąłego uśmiechania się, reszta mi przeszła po powrocie do Polski ;)

    • Luty 10, 2017 / 1:26 am

      Haha, prawda. Cieszę się, że stworzyłam tego posta, bo po trzech latach w Polsce zapomniałam np. o Bikinis, a bardzo lubiłam to określenie :)

  2. Sierpień 12, 2015 / 6:25 am

    Ech, zazdroszczę tego pobytu. Pewnie wszystko co piszesz to prawda ale ja nie mogłam się o tym przekonać, bo byłam tam zaledwie parę dni. Miło było sobie ten wyjazd dzięki Tobie przypomnieć. Pozdrawiam

    • Sierpień 12, 2015 / 10:11 am

      Majreg, następnym razem będziesz już wiedzieć na co warto zwrócić uwagę! :)

  3. Ela
    Sierpień 7, 2015 / 2:27 pm

    To ja powinnam dać coś z cyklu, rok w Ameryce, po czym poznajesz, że robisz się podobnie flejowaty jak oni;) ogrodniczki, tenisówki, powyciągane t-shirty i tyjesz z miesiąca na miesiąc :DDD ale tak, coś w tym jest, że początki są trudne, a potem żal odjeżdżać.

  4. Martus
    Sierpień 7, 2015 / 12:57 pm

    A po czym poznać że nie jesteś Barcelończykiem?… znajdujesz prawie pustą plażę i nie wzbudza to w Tobie podejrzeń. Okazuje się że to plaża nudystów (oficjalna czy nieoficjalna).
    Po tym podsumowaniu Barcelończyka okazuje się że byłam typowym turystą.

  5. Aki
    Sierpień 7, 2015 / 12:37 pm

    Znajoma mieszkająca w Barcelonie potwierdza – tak jest! :) Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *